Idealne miejsce
Przyjaciel ma pewien problem. Dotyczy to tego, iż nie może zrozumieć, dlaczego pieski tak starannie wybierają miejsce do załatwienia swojej potrzeby, a gdy je w końcu znajdą to przykucną i… idą w inne, odległe o trzydzieści centymetrów miejsce. Mam pewną koncepcję, dlaczego tak się dzieje. Psy szukają miejsca idealnego, dlatego robią to tak dokładnie i jakby z namaszczeniem. Gdy już znajdą, przymkną oczka chcąc zrealizować to, po co tam przybyły uświadamiają sobie, że może ich kupka nie jest dość idealna, jak na miejsce, które wybrały. Dlatego oddalają się nieznacznie, by mieć w zasięgu wzroku ten idealny skrawek, którego nie chcą ot tak zbezcześcić.
Przyjdzie kiedyś moment, w którym powstać będzie miała kupka o kształcie, strukturze i zapachu idealnym i wtedy złoży się ją w miejscu wybranym. To trochę tak, jak z orgazmem - to wspaniały moment, ale najbardziej kręcące jest dochodzenie do niego i oczekiwanie, że się stanie. Mam nadzieję, że mój przyjaciel pomyśli o tym przyglądając się swojej suni na następnym spacerku.
Tags: problem, przyjaciel